„Dzieci w klasie mówią na mnie wielorybek i twierdzą, że nie potrafię się wysłowić. Czy to jest hejt?” – zapytała mnie jedenastoletnia dziewczynka, próbując zrozumieć, co ją spotyka. Za tym pytaniem kryje się doświadczenie zranienia, osamotnienia i poczucia bycia „inną”. Niestety, coraz więcej młodych osób doświadcza podobnych sytuacji, często nie mając narzędzi, by się obronić, nazwać to, co czują, lub poprosić o wsparcie.
Dorastanie to okres intensywnego kształtowania tożsamości, porównywania się z innymi i budowania relacji. W tym czasie opinia rówieśników staje się wyjątkowo ważna, a bycie częścią grupy staje potrzebą priorytetową. Właśnie wtedy może pojawić się też przemoc rówieśnicza, czasem bezpośrednia, czasem ledwo zauważalną, pod przykrywką “niewinnego” żartu, i bardzo często bagatelizowana. Młodzi ludzie boją się o tym mówić, wstydzą się swoich reakcji lub nie potrafią ocenić, czy to, czego doświadczają, jest „zwykłą sprzeczką”, czy czymś znacznie poważniejszym.
Przemoc rówieśnicza nie zawsze zaczyna się od otwartej agresji. Czasami są to pozornie niewinne komentarze, wykluczenie ze wspólnego zdjęcia, mówienie żartów, które bawią tylko jedną stronę. Z czasem przyjmuje różne formy: słowną (ośmieszanie, obrażanie), relacyjną (izolowanie z grupy, manipulowanie przyjaźniami), psychiczną (szantaż emocjonalny, zastraszanie) czy fizyczną (bicie, popychanie, niszczenie rzeczy). Współcześnie dochodzi jeszcze przestrzeń cyfrowa, w której granice ulegają zatarciu. Wystarczy jedno zdjęcie, komentarz, emotka, żeby informacja rozeszła się błyskawicznie, była widziana przez dziesiątki osób i zostawiła ślad na długo.
Cyberprzemoc jest szczególnie dotkliwa, ponieważ treści opublikowane online można udostępnić dalej, skopiować, wysłać kolejnym osobom. Dla młodego człowieka atmosfera publicznego wstydu może być obciążeniem, które przekracza jego możliwości psychiczne.
Bywa, że jedynymi objawami przemocy jest wycofanie, zmiana zachowania, niechęć do szkoły. Dziecko nagle staje się drażliwe, zamknięte, częściej reaguje płaczem lub złością. Ma kłopoty ze snem, traci apetyt, unika spotkań z kolegami lub przeciwnie, kompulsywnie sprawdza telefon. W szkole spada koncentracja, nasilają się trudności z nauką. To sygnały, że napięcie emocjonalne jest zbyt duże, a mechanizmy radzenia sobie nie są wystarczające.
Bardzo ważne w takich sytuacjach jest stworzenie przestrzeni, w której dziecko odważy się mówić. Gdy młody człowiek w końcu zdobywa się na ujawnienie tego, co przeżywa, słyszy często: „nie przejmuj się”, „zignoruj to”, „każdy tak ma”. Tymczasem te słowa odbierają mu prawo do emocji. Wspierające mogą być komunikaty: „słyszę, że to dla ciebie trudne”, „nie zasługujesz na takie traktowanie”, „jestem przy tobie”, “to nie twoja wina”.
Ochrona nie polega tylko na interwencji wobec sprawcy. Równie istotne jest wzmocnienie dziecka w poczuciu własnej wartości, kompetencji społecznych, umiejętności stawiania granic i rozpoznawania sytuacji, w których jego bezpieczeństwo jest zagrożone. To nie dziecko ma się uodpornić na krzywdę, lecz my, dorośli, możemy dać mu narzędzia, wsparcie i adekwatną reakcję.
Są sytuacje, które przekraczają zasoby rodziny, szczególnie gdy doświadczenia przemocy utrzymują się długo, gdy pojawia się lęk przed szkołą, myśli rezygnacyjne, poczucie bezwartościowości. Wtedy potrzebna jest pomoc specjalisty. Psycholog pomaga nazwać to, co się wydarzyło, odzyskać poczucie wpływu, odbudować relacje społeczne i nauczyć się chronić siebie. W bezpiecznych warunkach dziecko może ponownie zaangażować się w kontakty z rówieśnikami bez obaw, że zostanie zranione.
Nie zawsze pierwszy krok jest łatwy, ale często to właśnie on zatrzymuje spiralę krzywdzenia. Poszukiwanie wsparcia nie oznacza porażki rodzica, lecz przeciwnie, jest wyrazem troski, odwagi i realnego działania. Dla dziecka to sygnał: „nie musisz radzić sobie sam”, „twoje emocje są ważne”, „mamy prawo szukać pomocy”.
Z czasem to właśnie te komunikaty stają się fundamentem jego zdrowych relacji. Dzięki nim młody człowiek rozwija odwagę, by stawiać granice, i świadomość, że jego głos ma znaczenie, zarówno dziś, jak i w dorosłym życiu.
W ramach projektu „KADR PO KADRZE – o emocjach bez cięć” możesz porozmawiać z psychologiem i terapeutą, by uzyskać wsparcie w trudnym dla Ciebie momencie.
Wszystkie działania w ramach projektu są bezpłatne, a projekt jest dofinansowany ze środków z budżetu
Województwa Mazowieckiego.
Autorka: Katarzyna Jarzyńska – psycholożka








