categorykategorie: Bez kategorii

Kryzys i choroba wiążą się ze sobą w dwojaki sposób. Zdarza się, że na skutek kryzysu podupadamy na zdrowiu, a może być również tak, że wpadamy w kryzys z powodu choroby. Zależy mi na tym, żeby jak najwięcej osób wiedziało, jak sobie radzić z tego rodzaju trudnościami. Pamiętaj, że w mniejszym czy większym stopniu dotyczą one nas wszystkich. Trudniejsze momenty są naturalną częścią życia, a gdy otwieramy się na rozmowę o nich, łatwiej nam przez nie przejść.

W przeciwieństwie do kryzysu psychicznego, który jest odpowiedzią na konkretne zdarzenie życiowe i zazwyczaj ma charakter krótkotrwały, choroby psychiczne mogą trwać długie lata lub nawet być stanem przewlekłym. Choroba psychiczna, inaczej zaburzenie psychiczne, jest stanem o znacznie szerszym zakresie, który wpływa na sposób myślenia, odczuwania, zachowania i interakcji jednostki z otoczeniem. Wymagają one często kompleksowej i długoterminowej opieki, włączając w to terapię psychologiczną, farmakologiczną, a także wsparcie społeczne i rehabilitację.

Podstawową różnicą między kryzysem psychicznym a chorobą psychiczną jest czas trwania i przyczyny. Choroby psychiczne mają często podłoże w czynnikach genetycznych, biochemicznych, a także w doświadczeniach życiowych i środowiskowych, podczas gdy kryzys psychiczny jest bezpośrednią reakcją na stresujące lub traumatyczne wydarzenie w życiu osoby. Interwencja w przypadku kryzysu koncentruje się na zapewnieniu wsparcia i strategii radzenia sobie w krótkim okresie, natomiast leczenie chorób psychicznych wymaga długofalowego podejścia, które może obejmować różnorodne metody terapii, a w niektórych przypadkach włączenie leczenia farmakologicznego. Rozróżnienie między tymi dwoma stanami
ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia, jak najlepiej pomóc osobom doświadczającym trudności psychicznych, zapewniając im odpowiednie wsparcie i interwencje zgodne z ich aktualnymi potrzebami.

Choroba psychiczna przez wiele lat była tematem tabu, który budził lęk, niezrozumienie, a nawet stygmatyzację. Na szczęście to się coraz bardziej zmienia, a o trudnościach psychicznych mówi się coraz głośniej i szerzej. To bardzo ważne, bo gdy podejdziemy do zaburzenia z akceptacją i ciekawością, mamy szansę na lepsze poznanie siebie i mechanizmów rządzących naszą psychiką. Dzięki temu trudne doświadczenia mogą stać się źródłem głębokiego wglądu w siebie samego, a w konsekwencji – paradoksalnie – zbudować naszą siłę i odporność psychiczną.

Czytając rozdział „Życie z chorobą psychiczną”, możesz dostrzec, że mimo trudności i wyzwań, jakie niesie ze sobą diagnoza, prowadzenie pełnego i satysfakcjonującego życia jest możliwe. Przyjrzymy się bliżej temu, jak to jest żyć z depresją, chorobą afektywną dwubiegunową czy schizofrenią i jak te zaburzenia wpływają na relacje z bliskimi, pracę zawodową oraz samopoczucie. Choć droga do zdrowia czy łatwiejszego życia nie jest prosta, to warto ją przejść. Bardzo istotne w radzeniu sobie z trudnościami jest wsparcie bliskich oraz profesjonalna pomoc terapeutyczna.

Chcę podzielić się z Tobą historiami, które pokazują, że nawet w najciemniejszych momentach można odnaleźć nadzieję. Pamiętaj, że każda historia, którą tu przedstawię, jest dowodem na to, że choroba psychiczna nie definiuje człowieka, lecz jest jednym z wielu aspektów jego życia. Wspólnie zobaczymy, jak ważna jest otwartość na doświadczenie choroby, akceptacja siebie i swojej sytuacji oraz gotowość do podjęcia działań mających na celu poprawę własnego samopoczucia i funkcjonowania.

W tym rozdziale nie tylko przyjrzymy się chorobom i zaburzeniom psychicznym, ale też temu, jak żyć z nimi godnie i pełnią życia. Chcę, żeby choroba kojarzyła się nie tylko z trudem, ale również z nadzieją i możliwościami.

Zacznijmy od depresji. Rozpoznanie tego zaburzenia wymaga kompleksowego podejścia, skupiającego się na dokładnym zebraniu wywiadu lekarskiego i psychologicznego, a także na przeprowadzeniu szczegółowego badania stanu psychicznego pacjenta przez specjalistę, takiego jak lekarz psychiatra. Istotne są informacje o czasie trwania i rodzaju objawów depresyjnych, ich zmianach, a także o ewentualnej obecności współistniejących zaburzeń psychicznych i somatycznych, które mogą wpływać na rozwój i przebieg depresji.

Analiza historii medycznej pacjenta, w tym stosowanych leków i używek, jest kluczowa, ponieważ niektóre substancje mogą wywoływać lub nasilać objawy depresji. Użycie narzędzi diagnostycznych, takich jak kwestionariusze objawowe (np. Inwentarz Depresji Becka, Skala Depresji Hamiltona), pozwala na obiektywną ocenę nasilenia objawów depresji oraz monitorowanie postępów leczenia.

W diagnostyce depresji ważne jest również przeprowadzenie badań przesiewowych w kierunku zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, aby wykluczyć obecność epizodów hipomaniakalnych lub maniakalnych. Badania laboratoryjne mogą być pomocne w identyfikacji czynników ryzyka depresji. Na przykład niedobory witamin lub mikroelementów oraz niezdiagnozowane wcześniej choroby somatyczne mogą wpływać na stan psychiczny pacjenta.

Depresja często współwystępuje z innymi zaburzeniami, takimi jak zaburzenia lękowe, osobowości, uzależnienia, zaburzenia odżywiania czy snu, co może komplikować diagnozę i leczenie. Ponadto, depresja jest związana z większym ryzykiem wystąpienia lub pogorszenia stanu w przypadku wielu chorób somatycznych, w tym przewlekłych zespołów bólowych, chorób neurodegeneracyjnych, nowotworów, chorób tarczycy, cukrzycy, udaru mózgu czy zawału serca. Podejście diagnostyczne do depresji wymaga zatem holistycznego spojrzenia na pacjenta, uwzględniającego zarówno aspekty psychiczne, jak i somatyczne oraz gotowości do współpracy z innymi specjalistami w celu zapewnienia kompleksowej opieki zdrowotnej.

To zaburzenie zajmuje szczególne miejsce w codzienności wielu osób. Jest to cichy towarzysz, zdolny z nieoczekiwaną siłą oddziaływać na wszystkie sfery naszego życia. Pozwól, że opowiem Ci historię Marka, fikcyjnej postaci, która jednak mogłaby być każdym z nas. Marek jest 34-letnim programistą, który od kilku lat zmaga się z depresją. Jego pasją jest fotografia. Weekendy zazwyczaj spędzał na wędrówkach po górach, z aparatem w dłoni. Jednak od kiedy depresja wkroczyła do jego życia, aparat kurzy się na półce, a góry wydają się nieosiągalne.

Z początku Marek tłumaczył sobie, że każdy ma gorsze dni. Niestety te gorsze dni stały się tygodniami, a nawet miesiącami. W końcu zatracił poczucie radości z życia. Budzenie się rano stało się dla niego wyzwaniem. Świat, który kiedyś był pełen barw, teraz wydaje się szary. Praca, która sprawiała mu przyjemność, przytłacza go. Marek czuje się jak aktor grający postać samego siebie.

Pierwszym krokiem do zmiany tego trudnego stanu była rozmowa z przyjacielem, który zauważył, że Marek od dawna nie jest sobą. Na początku nasz bohater nie chciał przyznać, że potrzebuje pomocy, ale ostatecznie otworzył się na wsparcie. Wizyta u specjalisty była początkiem długiej drogi leczenia. Marek początkowo sceptycznie podchodził do farmakoterapii, obawiając się skutków ubocznych i zmiany swojej osobowości. Z czasem jednak zdecydował się na nie i zauważył, że mgła depresji powoli zaczęła się rozpraszać.

Terapia była dla Marka miejscem, w którym mógł otwarcie mówić o swoich lękach, a także o ogarniającym go poczuciu pustki i bezsensu. Uczył się na niej, jak rozpoznawać sygnały, które jego ciało i umysł wysyłają, gdy depresja zaczyna się nasilać. Dzięki regularnym wizytom u psychoterapeuty Marek zaczął stopniowo odzyskiwać kontrolę nad swoim życiem.

Największym wyzwaniem było dla niego zmierzenie się z wewnętrznym krytykiem, który nieustannie podszeptywał mu, że nie warto walczyć i lepiej się poddać, bo i tak nie da rady. Mimo wszystko Marek z każdym dniem uczył się tego, że ma prawo do szczęścia i życia bez ciągłego ciężaru. Zawalczył o siebie, dzięki czemu wrócił do swoich pasji i dobrego samopoczucia.

Historia Marka jest przypomnieniem, że depresja to nie wyrok, a z odpowiednią pomocą można znaleźć drogę powrotną do siebie. Warto pamiętać, że każdy z nas zasługuje na wsparcie i zrozumienie, na możliwość wyrażenia swoich uczuć i emocji bez obawy o osąd. Marek nadal jest na swojej drodze do pełnego zdrowia, ale już wie, że nie musi jej przechodzić sam.

Przyjrzyjmy się teraz schizofrenii. Diagnostyka tej choroby jest procesem złożonym i wymagającym. Ze względu na różnorodność objawów oraz ich niespecyficzny charakter na wczesnych etapach choroby precyzyjne rozpoznanie może być wyzwaniem. Kluczowymi elementami w diagnozowaniu schizofrenii są:

1. Dokładny wywiad kliniczny. Rozmowa z pacjentem jest fundamentalna, aby uzyskać informacje na temat historii jego zdrowia psychicznego, rodzaju i czasu trwania objawów, jak również ich wpływu na funkcjonowanie życiowe pacjenta. Ważne są również informacje o ewentualnych epizodach psychotycznych, zaburzeniach myślenia, halucynacjach czy urojeniach.

2. Rozmowa z bliskimi. Informacje pochodzące od rodziny czy bliskich osób mogą być cenne w celu uzyskania pełniejszego obrazu zachowań i zmian w funkcjonowaniu pacjenta, szczególnie w przypadkach, gdy pacjent nie jest w stanie adekwatnie opisać swoje doświadczenia.

3. Obserwacja kliniczna. Ocenie podlegają zachowania pacjenta, jego sposób komunikacji, prezentacja emocjonalna oraz ogólny stan psychiczny. Wnikliwa obserwacja może ujawnić objawy, które mogą być trudne do samodzielnego zidentyfikowania lub zakomunikowania.

4. Kryteria diagnostyczne: Do diagnozy schizofrenii wykorzystuje się międzynarodowe kryteria diagnostyczne takie jak DSM5 (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, 5th Edition) lub ICD-10 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób, 10. rewizja).

Te kryteria określają specyficzne wymogi dotyczące rodzaju i czasu trwania objawów niezbędnych do postawienia diagnozy.

5. Wykluczenie innych przyczyn: Niezbędne jest wykluczenie innych możliwych przyczyn objawów, takich jak zaburzenia afektywne, zaburzenia osobowości, użycie substancji psychoaktywnych czy inne schorzenia neurologiczne. W tym celu mogą być potrzebne badania dodatkowe, np. badania krwi czy rezonans magnetyczny mózgu.

6. Monitoring i obserwacja: W niektórych przypadkach konieczna jest dłuższa obserwacja pacjenta i monitorowanie zmian w jego stanie psychicznym, aby dokładnie określić naturę i przebieg choroby. Wczesne etapy schizofrenii często charakteryzują się objawami, które mogą być mylone z innymi zaburzeniami psychicznymi.

7. Interwencje w fazie prodromalnej: W przypadkach podejrzenia schizofrenii na wczesnym etapie (faza prodromalna) zalecane są interwencje, które mogą opóźnić lub nawet zapobiec pełnemu rozwojowi choroby. Obejmują one psychoterapię, psychoedukację oraz w niektórych przypadkach leczenie farmakologiczne.

8. Kompleksowe podejście: Diagnoza i leczenie schizofrenii wymagają zintegrowanego podejścia, uwzględniającego zarówno aspekty medyczne, psychologiczne, jak i wsparcie społeczne.

Wczesne rozpoznanie i podjęcie odpowiedniego leczenia są kluczowe dla poprawy rokowań i jakości życia osób dotkniętych schizofrenią. Dlatego tak ważne jest, aby proces diagnostyczny był przeprowadzany przez doświadczonych specjalistów zdolnych do zintegrowanej oceny różnorodnych aspektów stanu zdrowia pacjenta. Ta choroba stawia przed osobami nią dotkniętymi oraz ich bliskimi ogromne wyzwanie. Schizofrenia z natury wprowadza do życia chaos, nie tylko przez swoje objawy, ale też jej wpływ na relacje społeczne i codzienne funkcjonowanie.
Pozwól, że przedstawię Ci historię Julii, którą stworzyłem z wielu znanych mi życiorysów. Ta kobieta reprezentuje realne wyzwania, z jakimi borykają się osoby żyjące ze schizofrenią. Julia ma 32 lata i jest artystką grafiki komputerowej. Jej twórczość zawsze była dla niej sposobem na wyrażenie siebie i poradzenie sobie ze stresem. Niestety gdy schizofrenia zdominowała jej życie, Julia przestała tworzyć. Wewnętrzny chaos przesłonił jej kreatywność i pasję.

Początkowo Julia doświadczała niepokojących halucynacji słuchowych, które zakłócały jej percepcję rzeczywistości. Szepty i komentarze, których nikt inny nie słyszał, stopniowo zaczęły wpływać na jej poczucie bezpieczeństwa i samopoczucie. Pomimo tego, Julia próbowała ignorować te objawy, obawiając się stygmatyzacji i wpływu diagnozy na jej życie zawodowe i społeczne.

Decydującym momentem było doświadczenie, podczas którego Julia poczuła, że traci kontakt z rzeczywistością – jej myśli stały się chaotyczne, a świat zaczął wydawać się jej obcy. To skłoniło ją do poszukiwania pomocy medycznej.

Diagnoza schizofrenii była dla Julii zarówno szokiem, jak i pewnego rodzaju ulgą. Z jednej strony potwierdzenie, że jej doświadczenia mają konkretne podłoże medyczne, dało jej nadzieję na zmianę. Z drugiej strony zaczęła obawiać się o przyszłość i reakcję otoczenia.

Droga do stabilizacji była dla Julii pełna wyzwań. Farmakoterapia pomogła zmniejszyć intensywność objawów psychotycznych, ale to psychoterapia i wsparcie bliskich odegrały kluczową rolę w jej procesie zdrowienia. Julia uczyła się, jak żyć ze schizofrenią – identyfikować sygnały ostrzegawcze, radzić sobie z objawami i nie pozwalać, aby choroba definiowała jej tożsamość.

Historia Julii pokazuje, że choć schizofrenia jest chorobą wpływającą na wszystkie aspekty życia, nie musi oznaczać końca marzeń i aspiracji. Z odpowiednim wsparciem, zrozumieniem i leczeniem osoby dotknięte tą chorobą mogą kontynuować swoje życie, realizować pasje i budować satysfakcjonujące relacje.

Podobnie jak przy depresji, również w tym przypadku kluczowe jest otoczenie chorujących osób empatią, wsparciem i dostępem do skutecznych form terapii. Schizofrenia nie jest wyrokiem – z odpowiednim podejściem i pomocą, możliwe jest osiągnięcie stabilizacji i utrzymanie jakości życia na satysfakcjonującym poziomie.

Schizofrenia to złożone zaburzenie psychiczne, które wpływa na sposób, w jaki osoba myśli, czuje i zachowuje się. Chociaż często jest kojarzona z rozdwojeniem osobowości, tak naprawdę charakteryzuje się głębokim rozłączeniem z rzeczywistością, które może manifestować się poprzez omamy, urojenia, zaburzone myślenie i koncentrację, a także zmiany w emocjach i zachowaniu. Schizofrenia wpływa nie tylko na osobę dotkniętą chorobą, ale także na jej bliskich, wymagając od nich cierpliwości, zrozumienia i wsparcia.
Mechanizm powstawania schizofrenii nie jest do końca zrozumiały, ale naukowcy zgadzają się, że ta choroba ma podłoże zarówno genetyczne, biologiczne jak i środowiskowe. Występowanie schizofrenii w rodzinie zwiększa ryzyko jej rozwoju, jednak nie jest to jedyny czynnik. Stresujące lub traumatyczne wydarzenia życiowe, jak również używanie niektórych substancji psychoaktywnych, mogą przyczyniać się do wystąpienia schizofrenii.

Leczenie schizofrenii zazwyczaj wymaga podejścia wieloaspektowego, obejmującego farmakoterapię, psychoterapię oraz wsparcie społeczne. Leki przeciwpsychotyczne mogą znacząco zmniejszyć objawy psychotyczne, umożliwiając osobom chorującym lepsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Psychoterapia i programy rehabilitacji społecznej są niezbędne, aby pomóc osobom ze schizofrenią w radzeniu sobie z wyzwaniami dnia codziennego, poprawie umiejętności społecznych i komunikacyjnych, a także w zarządzaniu emocjami.

Pamiętanie o tym, że schizofrenia jest chorobą, a nie wyborem czy słabością charakteru, jest kluczowe w walce ze stygmatyzacją i izolacją osób nią dotkniętych. Edukacja społeczna i otwarta rozmowa na temat schizofrenii mogą przyczynić się do lepszego zrozumienia choroby i zmniejszenia obciążenia psychicznego, jakie niesie ze sobą diagnoza, a przy tym łatwiejszej drogi ku dobremu funkcjonowaniu.

Schizofrenia jest złożona i wymagająca, ale z odpowiednią pomocą i wsparciem, osoby nią dotknięte mogą prowadzić pełne i satysfakcjonujące życie, niezależnie od wyzwań, które przed nimi stoją.

W kolejnej części przyjrzyjmy się chorobie afektywnej dwubiegunowej. To zaburzenie objawia się cyklicznymi zmianami nastroju, oscylującymi pomiędzy skrajnymi biegunami – fazą depresyjną i maniakalną lub hipomaniakalną. Charakterystyczna dla tej choroby naprzemienna dynamika stanów emocjonalnych sprawia, że jest ona jednym z najbardziej złożonych i trudnych do zrozumienia zaburzeń psychicznych. Kluczowe kryteria diagnostyczne to:

1. Co najmniej 2 nawroty choroby.

2. Przynajmniej jeden epizod manii, hipomanii lub epizod mieszany (objawy depresyjne i maniakalne/ hipomaniakalne jednocześnie).

Jeśli występują tylko epizody depresyjne, rozpoznawane są zaburzenia afektywne jednobiegunowe. Chorobę dwubiegunową często rozpoznaje się dopiero po latach diagnozy jako depresja nawracająca. Tak się dzieje, zwłaszcza gdy pierwszy epizod manii lub hipomanii pojawia się później. Diagnostyka może być trudna, szczególnie dla typu II (łagodniejsze epizody hipomanii). Choroba najczęściej rozpoznawana jest u osób w wieku 20-30 lat, choć pierwsze epizody mogą wystąpić wcześniej. Wczesne rozpoznanie i leczenie
są kluczowe dla zarządzania chorobą.

Choroba afektywna dwubiegunowa wymaga stałej opieki medycznej i odpowiedniego leczenia, które ma na celu stabilizację nastroju. Dobrze dobrana pomoc pozwala wielu osobom cierpiącym na to zaburzenie prowadzić aktywne życie zawodowe i społeczne, realizować swoje pasje oraz budować satysfakcjonujące relacje.

Obraz kliniczny choroby afektywnej dwubiegunowej obejmuje zarówno epizody depresyjne, charakteryzujące się obniżeniem nastroju i utratą zainteresowań, jak i epizody maniakalne, w których pojawia się nadmierna aktywność, zwiększona samoocena oraz niekiedy niebezpieczne zachowania. Rozpoznanie i leczenie tej choroby jest skomplikowane, wymaga dokładnej diagnostyki i indywidualnie dopasowanego planu terapeutycznego.

Pozwólcie, że opowiem Wam historię Adama, 29-letniego specjalisty IT, który od dwóch lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Adam jest pasjonatem jazdy na motocyklu i muzyki klubowej, a jego największym marzeniem jest podróż do Azji. Jego życie ma także ciemniejszą stronę. Walczy z chorobą, która potrafi diametralnie zmienić jego sposób postrzegania świata i siebie samego.

Adam opisuje swoje doświadczenia z epizodem depresyjnym jako czas, kiedy świat stracił kolory, a on sam czuł się jakby pogrążony w ciemności, pozbawiony nadziei i sił. Z kolei w fazie manii doświadczał niekontrolowanego wzrostu energii, który prowadził do nieprzemyślanych decyzji, a jego poczucie własnej wartości rosło do niebezpiecznych rozmiarów.

Dla Adama, jak i dla wielu innych osób żyjących z chorobą afektywną dwubiegunową, kluczowe stało się zrozumienie własnej choroby, nauka rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych i akceptacja potrzeby regularnego przyjmowania leków oraz uczestnictwa w terapii. Adam dzieli się tym, że początkowo trudno było mu zaakceptować diagnozę i zmierzyć się z koniecznością leczenia. Jednak z czasem zrozumiał, że dzięki odpowiedniej terapii i wsparciu bliskich może znaleźć równowagę, kontynuować życie z większą świadomością i cieszyć się nim.

Podobnie jak w przypadku depresji i schizofrenii, otwarta rozmowa na temat choroby afektywnej dwubiegunowej, edukacja społeczna i wsparcie osób cierpiących oraz ich rodzin są niezbędne w zmniejszaniu stygmatyzacji i budowaniu środowiska, które promuje zrozumienie i akceptację. Choroba afektywna dwubiegunowa, choć pełna wyzwań, nie musi być wyrokiem. Z właściwą pomocą i determinacją, osoby nią dotknięte mogą prowadzić pełne i satysfakcjonujące życie.

Życie z chorobą psychiczną to droga pełna wyzwań, która równocześnie otwiera możliwość głębokiego zrozumienia siebie i swojego zachowania. Przyjrzeliśmy się różnym aspektom życia z depresją, schizofrenią i chorobą afektywną dwubiegunową. Pamiętajmy, jak niezwykle ważne jest zrozumienie specyfiki własnej choroby, dla skutecznego zarządzania życiem pomimo trudności wynikających z diagnozy, ale także budowanie zdrowszych relacji z otoczeniem.

Zrozumienie i akceptacja własnej choroby stanowią fundament, na którym można oprzeć strategię radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami. Otwartość na naukę o sobie i swoich potrzebach pozwala lepiej zarządzać objawami, wybrać odpowiednie metody leczenia i wsparcia, a także żyć w zgodzie z własnymi ograniczeniami i możliwościami. Kluczowe jest uświadomienie sobie, że nie jesteśmy tylko naszą diagnozą, a kompletną, niepowtarzalną osobą.

Zrozumienie objawów i specyfiki choroby pozwala na lepsze zarządzanie własnym życiem, wybór odpowiednich form terapii i wsparcia, a także naukę życia w zgodzie z własnymi ograniczeniami i możliwościami. To zrozumienie jest kluczem do zbudowania pomostu między doświadczaniem choroba a możliwościami, które przed nami stoją. Każdy z nas, niezależnie od tego z jakimi wyzwaniami się mierzy, powinien pamiętać o tym, że choroba psychiczna nie definiuje nas jako człowieka. Nasze życie, marzenia, pasje, relacje z innymi ludźmi – to wszystko tworzy obraz, którego nie można zredukować do jednego wymiaru.

Podsumowując, nauka życia z naszą chorobą, a nie tylko przeciwko niej, jest kluczowa. To oznacza akceptację, ale też nieustanną pracę nad sobą, szukanie wsparcia w terapii, w bliskich, a przede wszystkim w sobie samym. Zdrowienie psychiczne to proces, w którym ważne są małe kroki, cierpliwość i wytrwałość. Ostatecznie, każda historia zawarta w tym rozdziale to przesłanie nadziei i dowód na to, że nawet w najtrudniejszych momentach można znaleźć światło, które prowadzi do lepszego samopoczucia.

Edukacja społeczeństwa w zakresie zdrowia psychicznego, akceptacja trudności psychicznych i pamięć o tym, że ludzie nie są jedynie swoją diagnozą, zapobiegają wykluczeniu społecznemu. Wsparcie otoczenia w kryzysie lub zaburzeniu psychicznym są niezmiernie ważne, więc izolacja lub samoizolacja osób zmagających się z trudnościami, działa na ich niekorzyść. Otwarta rozmowa na temat chorób, takich jak depresja, schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa, edukacja społeczna i wsparcie osób cierpiących oraz ich rodzin, są niezbędne do zmniejszenia stygmatyzacji i tworzenia środowiska, które jest akceptujące.

Poprzedni wpis
Odnaleźć siebie: Rodzina w obliczu choroby psychicznej
Następny wpis
12.04 biuro będzie nieczynne