Współczesne środowisko dorastania młodzieży jest szybkie, głośne i pełne bodźców. Codzienność przebiega w użyciu komunikatorów, krótkich wiadomości, reakcji emotikonami zamiast prawdziwych słów i presji natychmiastowej odpowiedzi. Ta intensywność kontaktów paradoksalnie nie przekłada się jednak na realną komunikację. Powoduje raczej powierzchowność relacji, skrótowość przekazów i większą wrażliwość na ocenę. To naturalnie zwiększa napięcia, które nastolatkowie próbują regulować na swój sposób. Nie zawsze robią to skutecznie, a ich potrzeba bycia wysłuchanym pozostaje taka sama jak za czasów ich rodziców.
Jednym z najczęściej widocznych sygnałów, że młody człowiek nie radzi sobie ze swoimi przeżyciami, są komunikaty podszyte frustracją lub obojętnością. Wypowiedzi takie jak: „zostaw mnie”, „nie chce mi się”, “nie obchodzi mnie to”, „wszystko jest bez sensu”, nie są zazwyczaj finalnymi komunikatami emocjonalnymi, lecz zastępczą formą, która ma chronić przed ujawnieniem autentycznych uczuć. Pod spodem często jest lęk przed oceną, wstyd, przytłoczenie, smutek, poczucie niezrozumienia lub obawa, że kiedy prawdziwe uczucia zostaną ujawnione, zostaną zbagatelizowane.
W takich momentach ważne jest odróżnienie zachowania od tego, co je napędza. Młodzież nie zawsze dysponuje zasobem słów, które mogłyby opisać ich emocje w sposób bezpieczny i konstruktywny. Zamiast tego zostaje napięcie w ciele, gwałtowna reakcja, milczenie, trzaskanie drzwiami, wycofanie. Tymczasem zachowanie jest tylko wierzchołkiem, sygnałem alarmującym. Sednem jest to, czego młoda osoba nie potrafi jeszcze nazwać.
Żeby młody człowiek mógł budować satysfakcjonujące relacje, potrzebuje wsparcia w rozwijaniu kompetencji komunikacyjnych. Wśród wielu elementów, które mają istotne znaczenie, kluczowe są dwa: aktywne słuchanie i jasny przejrzysty komunikat. Pierwsze oznacza, że słyszę nie tylko treść, ale też emocje pod nią. Drugie, że mówię tak, aby mój głos mógł zostać zrozumiany. Użycie komunikatów typu: „potrzebuję”, „nie chcę”, „czuję”, daje czytelność i odbiera otoczeniu pole do interpretowania między wierszami. To z kolei redukuje niepotrzebne konflikty i chroni relacje.
Komunikacja służy również wyznaczaniu granic. To obszar szczególnie trudny dla młodych. Część z nich, walcząc o autonomię, reaguje impulsywnie, podniesionym tonem, krzykiem, nagłym odcięciem kontaktu. Dla dorosłych wygląda to jak bunt, brak szacunku lub prowokacja. W rzeczywistości jest to próba powiedzenia: „potrzebuję przestrzeni”, „czuję zbyt dużo presji”, „pozwólcie mi decydować”. Problem nie leży w intencji, lecz w sposobie jej wyrażenia.
Granice w relacjach rówieśniczych to dodatkowy poziom trudności. Tu dużą rolę odgrywa lęk przed odrzuceniem albo postrzeganiem jako „inny”. Czasem łatwiej zgodzić się na coś, czego się nie chce, niż zaryzykować utratę akceptacji. Pomocne jest wtedy trenowanie komunikatów asertywnych, które nie ranią drugiej strony, a jednocześnie chronią własną godność.
Tak jak nauka języka obcego nie pojawia się bez praktyki, tak kompetencje społeczne nie rozwijają się tylko dlatego, że dziecko „wie, że powinno”. Potrzebują środowiska, w którym można próbować, popełniać błędy, dostawać informację zwrotną i wracać z lepszym narzędziem. Bez strachu, że zostanie to ocenione, skrytykowane lub wyśmiane. To właśnie wtedy komunikacja zaczyna być doświadczeniem, a nie teorią.
Jeśli młody człowiek próbuje działać sam, ale nie przynosi mu to ukojenia, dobrym krokiem jest umożliwienie mu nauki tych umiejętności w relacji z kimś, kto potrafi je modelować. To inwestycja w jego rozwój, odporność psychiczną i relacje na przyszłość, tak samo ważna jak edukacja, sport czy troska o zdrowie.
Umiejętność mówienia tak, by zostać wysłuchanym, i słuchania tak, by ktoś czuł się ważny jest jednym z fundamentów dorosłego, satysfakcjonującego życia. Gdy młody człowiek ją zdobędzie, staje się spokojniejszy, skuteczniejszy i bardziej pewny siebie także w innych obszarach. Bez presji, bez krzyku, bez uciekania. Po prostu będąc w kontakcie.
W ramach projektu „KADR PO KADRZE – o emocjach bez cięć” możesz porozmawiać z psychologiem i terapeutą, by uzyskać wsparcie w trudnym dla Ciebie momencie.
Wszystkie działania w ramach projektu są bezpłatne, a projekt jest dofinansowany ze środków z budżetu
Województwa Mazowieckiego.
Autorka: Katarzyna Jarzyńska – psycholożka








